Fajni.pl - FC Nikon 1:5 - Bez klasy

Fajni.pl - Mecz

W meczu z Nikonem Fajni.pl nie pokazali klasy. Ale nie dlatego, że mimo całkiem wyrównanego meczu wysoko go przegrali ale dlatego, że permanentnie się kłócili...

Zaczęło się od akcji zaczepnych obu zespołów, które jednak nie kończyły się bramkami. Zmienił tą sytuację Tadzik :), który wszedł na boisko niezbyt rozgrzany i skoncentrowany po czym w pierwszym kontakcie z piłką stracił ją przy lini bocznej boiska. Przy drugim zaś wstrzelił świecę na własne pole karne. Któryś z obrońców głową wybił ją wprawdzie na przedpole jednak wprost na nogę Słodkiego, któremu wyszedł piękny strzał w samo okno. I już wtedy rozpoczęły się krzyki, w których brylowali Lewy i Lichy.

Kłótnie te miały ogromny wpływ na niefortunne dokonanie zmiany i w efekcie na stratę drugiej bramki. I to w czasie kiedy Fajni grali w przewadze. Zamiast wyrównać Fajni pozowlili Nikonowi strzelić drugą bramkę.

Potem przez długi czas gra znów była wyrównana i mimo dobrych okazji po obu stronach boiska bramki nie padały. Sytuacja ożywiła się w 44 minucie kiedy to po szybkiej wymianie piłek z kolegami Jerry strzelił bramkę kontaktową. Fajni byli na fali i wyglądało na to, że jeszcze uprzykrzą życie Nikonowi - tym bardziej, że doprowadzali do dobrych okazji strzeleckich. Jednak chwila nieuwagi, brak krycia po lewej stronie i zrobiło się 1:3. W kolejnej akcji Przybysz stracił piłkę przy wyprowadzaniu piłki tak niefortunnie, że trafiła ona do stojącego pod bramką napastnika. Efektem była kolejna bramka i kolejna kłótnia tym razem pomiędzy Jerrym i Przybyszem. Rozbici Fajni otworzyli się i raz po raz pozwalali wychodzić Nikonowcom z kontrami. Niektóre z nich Kapeć wygrał mając przeciwko sobie nawet 3 napastników. Ale cudu sprawić nie mógł i w efekcie Nikon schodził z boiska z 5-bramkowym dorobkiem. Fajni zaś z żalem, że nigdy w historii nie pokonali jeszcze tej drużyny.

Statystyka meczu

Hits: 633
Komentarze (0)Add Comment
Napisz Komentarz

busy
Załóż konto