Fajni.pl - ZDR Wiśniewska 5:0 - Modelowo

Fajni.pl - Mecz

Fajni.pl rozegrali najlepsze spotkanie w tym sezonie i pokonali wysoko drużynę ZDR Wiśniewska. Mecz rozpoczął się z 15 minutowym opóźnieniem, które mogło rozkojarzyć obie drużyny. Determinacja Fajnych była jednak godna podziwu...

Pozwolili oni "pooddychać" przeciwnikom tylko kilka minut. Potem zaczął się prawdziwy szturm, który obfitował w wiele sytuacji bramkowych. Zaczął Jerry z Lichym ale po wymianie piłek między nimi tego ostatniego ubiegł bramkarz. Chwilę po tej akcji Jojo przedarł się przy lini końcowej pod samą bramkę i wystawił piłkę Przybyszowi. Ten z dwóch metrów trafił w słupek. To był początek całej serii podobnych zagrań. Już minutę później to Jojo z metra strzela nad pustą bramką. W kolejnej akcji Jojo podaje Przybyszowi a ten ponownie z metra kopie nad poprzeczką. Po 2 minutach ten sam zawodnik mija sprawnie obrońce i z kilku metrów trafia w bramkarza.

To spiętrzenie pecha było niespotykane. Na szczęście w 23 minucie przełamł je Lewy, który po znakomitym, długim podaniu Lichego umieścił piłke w bramce. Już przy następnym ataku wynik powinien być podwyższony. Kiedy Lewy odwdzięcza się Lichemu i wystawia mu piłkę przed pustą bramkę ten kopiuje wcześniejsze wyczyny swoich kolegów i również przenosi piłkę nad poprzeczką. Fajni schodzili więc z boiska z jednobramkową przewagą mimo, że powinna ona być już wtedy wielokrotnie większa.

Drugą połowę Fajni zagrali już o wiele skuteczniej. Wprawdzie chwilę po przerwie Przybysz w sytuacji sam na sam jeszcze raz zrobił prezent przeciwnikom strzelając obok słupka ale tego błędu nie popełnił już Lewy, który po indywidualnej akcji podwyższył na 2:0. Kolejny aktem łaski w 36 minucie popisuje się Zoma i też nie wykorzytuje sytuacji sam na sam. 4 minuty później Karson podaje do Lichego a ten zachowuje się jak profesjonalista biorąc "na łyżkę" obrońcę i strzelając obok bramkarza do siatki.

W 43 minucie za wcześniejsze pudła rehabilituje się Przybysz i po indywidualnej akcji ładnie strzela pod poprzeczkę podwyższając na 4:0. Na dwie minuty przed końcem Lichy kontruje w niesamowitym tempie wystawia piłkę Lewemu a ten z bliska ustala wynik spotkania i sam zalicza hat-tricka.

Przy tak grających Fajnych zupełnym tłem byli zawodnicy Wiśniewskiej. Ich akcje kończyły się zazwyczaj na tyle daleko od bramki, że Kapeć schodził z boiska znudzony.

Trudno więc ocenić czy to Fajni byli w tak znakomitej formie czy ZDR Wiśniewska przeżywała jej spadek. Dziwnie to jednak może zabrzmieć gdy się uwzględni, że ta drużyna dwa dni wcześniej pokonywała najlepsze drużyny w tych rozgrywkach i wygrała Super Puchar Ligi.

Statystyka meczu

Hits: 290
Komentarze (1)Add Comment
lewy
lewy
24 wrzesień 2009
89.231.52.203
...

Najlepszy mecz Fajnych od wielu wielu miesięcy. Najbardziej konsekwentna gra jaką widziałem. Bardzo dobra organizacja gry. Fatalna była tylko skuteczność, powinien być wynik dwucyfrowy. Mamy mocną ekipę wg. mnie, która powinna wystarczyć do utrzymania, no ale następne mecze pokażą czy tak będzie. Jednego jestem pewien. Umiemy grać i mecze będziemy przegrywać raczej na własne życzenie lub z powodu tego, że poszczególni zawodnicy podejdą do meczu niepoważnie. Wygrać możemy z każdym. WAŻNA RZECZ: JEST BARDZO DOBRA ATMOSFERA W DRUŻYNIE I GŁÓWNE ZADANIE DLA NAS TO JĄ UTRZYMAĆ MIMO EWENTUALNYCH PORAŻEK !!!

Napisz Komentarz

busy
Załóż konto